nataliah

Natalia Honisz

Przygodę z bieganiem zaczęłam w marcu 2016, gdy po drugim porodzie postanowiłam wrócić do formy. Zdałam sobie sprawę, że nie tak łatwo bedzie mi uczęszczać na ulubiony fitness, teraz to nieletni zaczęli ustalać mi rytm dnia. Bieganie wydało się być najbardziej banalnym wyjściem - nigdy nie zamkną mi sali treningowej pomyslałam. Biegam kiedy tylko mogę: jak dzieci zasną , małżonek i praca pozwoli, gdy jestem zmęczona, kiedy mam ochotę pobyć sama ze sobą - w ciszy lub muzyką na uszach. Nie ustalam sobie norm ani planów, nie ścigam sie i nie wytyczam celów, być może na wszystko przyjdzie odpowiedni moment. Bieganie ładuje mi akumulatory, oczyszcza głowę z natłoku myśli, uspokaja i paradoksalnie im bardziej wracam zmęczona, tym więcej mam sił na dalsze działanie.

icon endomondo

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Rozumiem