Aktualności

Night Run by Mafia - 23.01.2016

Odpowiednie obuwie, odzież, mocne oświetlenie, świetna ekipa, której zawsze dopisuje humor - czego chcieć więcej?

Czyli Night Run zaliczone po raz drugi!

Tym razem warunki pogodowe - wiatr, opady śniegu - nieco przestraszyły biegaczy i ''Siedmiu wspaniałych'' w składzie: Ola Cytrycka, Zbyszek Gawlik, Sebastian Kaczmarczyk, Marcin Trzepizur, Darek Myrcik, Romek Kowalski, Martyn Kasperczyk wystartowało w stronę Dziewczej Góry, by w towarzystwie czołówek przebiec 13-kilometrową rundę.

Start spod stadionu lublinieckiej Sparty, nieco asfaltu, przecięcie obwodnicy i... byliśmy w swoim żywiole.
-3 stopnie na termometrach, śniegu momentami po kostki, ale wrażenia ponownie nie do opisania!
Tempo nieco wzrosło po ostatniej edycji, ale biegła sprawdzona ekipa - wiedzieliśmy, na co możemy sobie wspólnie pozwolić.
Miała to być przede wszystkim frajda i odskocznia po całym tygodniu.
Nie było mowy o tempie wyścigowym, czy padnięciu ze zmęczenia.

Na mecie czekała na wszystkich gorąca herbata z...wkładką, o której co niektórzy marzyli przez całą trasę.
Dodatkowo coś słodkiego, żeby uzupełnić ''węgle''.

Kolejna edycja 20. lutego - pełnia księżyca.

Już teraz serdecznie zapraszamy!

Pamiętajcie - wszystko dla zdrowia i lepszego samopoczucia!

Pozdrawiamy

fotki: http://mafiateam.pl/galeria/treningi/night-run-by-mafia-23012016

ZIMNaR-ów 2016 ciąg dalszy

ZIMNaR-ów 2016 ciąg dalszy.

23 stycznia odbyła się 3 część Zimowego Maratonu Na Raty w Lublińcu, 24 stycznia 2 część w Dobrodzieniu.
W Lublińcu walczymy przez sześć kolejnych sobót na dystansie 7km (7195m ostatni), w Dobrodzieniu coniedzielne bieganie to 3 razy po 10km i ostatni etap 12195m.

Wyniki naszych - Lubliniec - 3 etap (startowało 77 zawodników):

3. Zenon Nowak 26:50
13. Sebastian Kaczmarczyk 29:13
15. Leszek Swoboda 29:53
21. Krzysztof Wysota 32:11
23. Kazimierz Kordziński 32:20
25. Paweł Springwald 32:44
54/9. Monika Biela 37:24

Pełne wyniki: http://www.wkbmeta.pl/zimnar/zimowyiii.htm

Wyniki naszych - Dobrodzień - 2 etap:

2. Marek Kapela 39:46
19. Kazimierz Kordziński 48:05

Zdjęcia (źródło  WKB Meta Lubliniec) - http://mafiateam.pl/galeria/zawody/zimnar-2016/etap-3-23012016

Dalszy ciąg zmagań 30 i 31 stycznia, zapraszamy !

ZIMNaR 2016 Lubliniec, Dobrodzień

Jest zima jest i ZIMNaR :)

Wyniki naszych zawodników z poprzedniego weekendu:


Lubliniec 16.01.2016r. - 7km (startowało 79 osób)
12. Sebastian Kaczmarczyk 29:26
21. Kazimierz Kordziński 31:38
22. Krzysztof Wysota 31:39
27. Paweł Springwald 32:52
50/9. Monika Biela 36:40

Dobrodzień 17.01.2016r. - 10km (startowało 49 osób)
3. Marek Kapela 39:36
25. Kazimierz Kordziński 49:47

Kilka fotek: http://mafiateam.pl/galeria/zawody/zimnar-2016/etap-2-16012016

Pełne wyniki :
Lubliniec http://www.wkbmeta.pl/zimnar/zimowyii.htm
Dobrodzień http://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2016/dobrzim6b1.xls


10.01.2016 Dobrodzień V Bieg "Policz się z cukrzycą"

10.01.2016 Dobrodzień V Bieg "Policz się z cukrzycą"

Z okazji 24 finału WOŚP w Dobrodzieniu odbył się po raz piąty bieg i NW na dystansie 5 km. Uczestniczyło w nim dwoje naszych zawodników Monika i Kazik. Trasa lekko zlodzona, pogoda słoneczna z lekkim mrozem. Atmosfera , jak zawsze w Dobrodzieniu super.
Zwycięzców nagradzała Pani Burmistrz.

Wyniki naszych zawodników:
13. Kordziński Kazimierz 22:32
29. Biela Monika 26:42
Zawody ukończyło 38 biegaczy i 18 NW

GRATULACJE

Wyniki: http://www.maratonypolskie.pl/mp_index.php?dzial=4&action=2&code=28886&bieganie
Zdjęcia: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1122488067785374.1073741972.196088963758627&type=3

dobrodzien 2 10.01.2016
dobrodzien 10.01.2016

ZIMNaR 2016 Lubliniec - etap 1

Zimowy Maraton Na Raty 2016, czyli ZIMNaR w Lublińcu.

5 Mafiozów ustawiło się na starcie. Bieg składa się z 6 etapów po 7km (ostatni 7195m) by w sumie dać maratoński dystans.
Na starcie zabrakło zeszłorocznych zwycięzców, przez co do zwycięstwa wystarczyło 27:24 :) Powalczymy ?? p)

Nasi w 1 etapie ZIMNaR (wystartowało 79 osób):

12 SWOBODA LESZEK 00:29:44
13 KACZMARCZYK SEBASTIAN 00:29:47
20 WYSOTA KRZYSZTOF 00:31:30
24 KORDZIŃSKI KAZIMIERZ 00:33:10
51/9 BIELA MONIKA 00:37:57

Pełne wyniki : http://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2016/lubzim611.pdf

foto: http://mafiateam.pl/galeria/zawody/zimnar-2016/etap-1-09012016




01.01.2015 Lubliniec - 12:00 Leśniczówka

Wracając jeszcze do Noworocznych startów naszych Mafiozów warto przywołać bieg organizowany przez WKB Meta - 01.01.2015, start 12:00 (...z lekkim poślizgiem), ok 4km spod Leśniczówki

Długo nie było dostępnych wyników, stąd małe opóźnienie ...no, ale co się odwlecze ...

Wyniki naszych:
7.NOWAK Zenon 00:14:54
8.KACZMARCZYK Artur 00:15:28
11.GRUND Marek 00:15:48
20.KASPERCZYK Martin 00:16:58
23.SPRINGWALD Paweł 00:17:14
25.KORDZIŃSKI Kazimierz 00:17:33
28.KACZMARCZYK Sebastian 00:17:59
33.KOCELA Marek 00:18:09
49.GRABIŃSKI Marcin 00:18:56

Pełne wyniki: http://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2016/lubnowo6op1.pdf

Swoją drogą warto się zastanowić jak to możliwe, że Artur biegnący prawie do końca z Zenkiem ma 34sek straty :^%^&*^( ????#$%

ps. ciekawostka :) Jedyną osobą, która wystartowała we wszystkich Biegach Noworocznych organizowanych już po raz 14 przez Metę jest .......nasz Kaziu Kordziński :):):) BRAWO !

920745 915728188480321 6758437175366005088 o 707x470

03.01.2016 Kłobuck 6,6km

03.01.2016r. Kłobuck - zalew na Zakrzewie, dystans ok. 6,6km i pizgało jak w Kieleckiem na Bahnhofie(-14 stopni)
https://www.youtube.com/watch?v=d72stmcJmBE&feature=youtu.be

6 mafiozów wybrało się w mroźne przedpołudnie do kolegów z Kłobuckiego Stowarzyszenia Sportowego "NGB Kłobuck" nie po to by narzekać na temperaturę, nie po to by łamać lody (nawet 3 skaczących chłopa nie dało rady złamać tafli zamrożonego zalewu) ...lecz by zaliczyć bardzo fajną, leśną trasę a następnie przy smacznych wypiekach, grilowanej kiełbasce, kurczakach oraz herbatce gdzieniegdzie wzmacnianej super spędzić sobotnie południe. Impreza przednia, towarzystwo na medal, wrócimy za rok

Nasi w Kłobucku (startowało 65 osób):
19. Leszek Swoboda 27:49
22. Sebastian Kaczmarczyk 28:31
23. Artur Kaczmarczyk 28:31
28. Kazimierz Kordziński 30:18
31. Krzysztof Wysota 31:01
52. Monika Biela 34:15

Relację można znaleźć na stronie Niezależnej Grupy Biegowej Kłobuck, tam też więcej zdjęć (linki poniżej)

http://ngbklobuck.pl/112-4-bieg-zimowy-ngb
https://drive.google.com/…/0B6YLdh0VUI8lUXNYb3ZRY25RS…/view…
http://ngbklobuck.pl/galeria…
https://photos.google.com/share/AF1QipMd_IsF9BfQf3CkMM7RQsDeTzdnojHJYvAsXpYCc_-441Wyt8Wpl5TK1RcYKZZaKQ?key=ckYzN1JDYmk1N2gwU0pXMC1XUWxONUtiNzRYY2ln

DSCF6411 707x530
DSCF6436 707x530
DSC 0053 794x530

01.01.2016 Lisowice

Bieg Noworoczny 2,7km. Lisowice 01.01.2016

Mróz i zimowa aura (mimo, że bez śniegu) nie przeszkodziły lokalnym biegaczom świętować Nowego Roku aktywnie na trasie w Lisowicach tj. dwóch pętlach Kwietnego Biegu (1350m).
Wśród nich byli zawodnicy i zawodniczki naszego team'u, którzy uświetnili tą kameralną imprezę swoimi wynikami i miejscami na podium.

Kategoria OPEN (2,7km - czasy brutto, wystartowało 33 zawodników):
2. Nowak Zenon 9:25 (2 miejsce w OPEN)
5. Grund Marek 10:37
6. Wilk Tomasz 10:55
7. Kasperczyk Martyn 11:14
8. Kaczmarzyk Artur 11:16
9. Kaczmarzyk Sebastian 11:17
11. Cytrycka Aleksandra 11:32 (2 miejsce wśród kobiet)
18. Cytrycki Przemysław 12:03
22. Biela Monika 13:20 (3 miejsce wśród kobiet)
30. Gawlik Zbigniew 17:26
31. Grabiński Marcin 17:28

Kategoria szkoła podstawowa (1,35km):
9. Gawlik Julia 9:59

Gratulujemy wszystkim zawodnikom!

Pełne wyniki dostępne są tutaj.

15km Strzelce Opolskie 19.12.2015

19.12.2015 Strzelce Opolskie bieg 15km im E.Ferta.
Ostatni,pięćdziesiąty tegoroczny start i 19 w Strzelcach Kazika Kordzińskiego. Gratulacje !!

Wraz z Kazikiem z Mafii Team w biegu wzięło udział 4 naszych zawodników, Leszek Swoboda, Sebastian Kaczmarczyk, Monika Biela i Krzysztof Wysota.

Trasa obejmowała 4 pętle, z czego jedna to ok 2,7km i 3 następne ok 4,1km. Długi, płaski ok 1,5km podbieg nie ułatwiał uzyskania rekordowych czasów, ale zbiegi rekompensowały trud włożony w podbiegi przez co można uznać bieg za średnio trudny. Pogoda dopisała biegaczom, optymalne 9 stopni sprawiło, że można było spotkać zawodników zarówno w stroju Mikołaja jak i bez koszulki

Serdecznie polecamy ten Bieg, z pewnością wystartujemy tam za rok!

Nasi w Strzelcach:

Leszek Swoboda - 1:04:21 (open 193)
Sebastian Kaczmarczyk - 1:08:29 (open 303)
Krzysztof Wysota - 1:11:20 (Open 398)
Kazimierz Kordziński - 1:12:34 (Open 436)
Monika Biela - 1:24:23 (Open 740)

Zawody ukończyło 891 osób.

Wyniki - http://wyniki.datasport.pl/results1652/
Filmik - https://www.youtube.com/watch?v=ag_sc0E5Cvk

IMAG2722 800x452
IMAG2729 800x452
IMAG2724 452x800

Bieg po choinkę - Lubliniec 19.12.2015r.

Bieg po choinkę. Lubliniec 19 grudnia 2015

W biegu, w którym na mecie na uczestników czekały nie tylko medale, ale również świąteczne drzewka, udział wzięli zawodnicy lublinieckiej Mafii. Na szczególną uwagę zasługuje wynik Tobiasza Gruchalskiego (rocznik 2001), który na 5km trasie z czasem 24m41s (122 miejsce w kategorii OPEN) ustanowił nową życiówkę! W biegu zostało sklasyfikowanych 288 osób.

Wyniki naszych zawodników (czasy brutto)

44. Tomasz Wilk 00:21:51
73. Aleksandra Cytrycka 00:23:05
122.Tobiasz Gruchalski 00:24:52
124.Dawid Bazan 00:24:53
126.Marek Kocela 00:24:54
222. Wojciech Gembała 00:29:07

W biegu dzieci starszych na 1km wystartował również Błażej Gruchalski i zajął 44/61 miejsc, a w biegu dzieci (500m) wystartowały Malwinka i Marlenka Bazan oraz Radek Gembała

Gratulujemy!

946748 749677878497009 2176690568778989068 n

21.11.2015 Gracze. XXI Barbórkowy Bieg Skalnika.

21.11.2015 Gracze. XXI Barbórkowy Bieg Skalnika.

Już po raz jedenasty wystartowałem na trasie Barbórkowego Biegu Skalnika w Graczch, małej miejscowości w powiecie niemodlińskim na opolszczyźnie. Bieg jak nazwa wskazuje jest z okazji Dnia Górnika, bo skalnicy to też górnicy. Pogoda dopisała, nie padało, było chłodno i dość wietrznie , a czasami słoneczko przebijało sie przez chmury. Ruszyliśmy z Darkiem i Arturem spokojnie po 4:45 na kilometr. Darek dyktował tempo z Garmina i na kilometr przed metą każdy ruszył do finiszu na ile go było stać. Ja lekko finiszowałem i z czasem 1:04:48 zająłem 95 miejsce open i byłem 14 w kat. wiekowej. Bieg ukończyło 327 zawodników, 54 w mojej kategorii.

Relacja Kazika Kordzińskiego

12240381 736745979790199 7972722962811952708 o

Mocne zakończenie sezonu, czyli XII Maraton Komandosa

Trójka Naszych reprezentantów w składzie: Kazimierz Kordziński, Dariusz Myrcik oraz Martyn Kasperczyk wystartowała w XII edycji Maratonu Komandosa. ''Komandos'' różni się nieco od maratonu pokonanego w wygodnych adidasach oraz lekkiej odzieży. Tutaj zawodnicy startują w pełnym umundurowaniu polowym bądź ćwiczebnym (mundur z długim rękawem, buty krój wojskowy-min. wys. cholewki 19 cm) z plecakiem (min. wymiary 45x30cm) w kolorze odpowiadającym umundurowaniu, o wadze 10 kg na całej trasie biegu. 

 

Litry potu, krew zalewająca nie tylko stopy, ale również...buty, złamana kość śródstopia, wybity kciuk - można długo wymieniać. Wielkie brawa dla WSZYSTKICH zawodników, którzy pokonali dystans maratońskim w takim wydaniu. Na mecie pojawiły się również łzy, ale oczywiście prawdziwe, wojskowe łzy szczęścia. 

 

Zawody ukończyło 506. osób, Mafia natomiast zajęła odpowiednio:

142. miejsce z czasem 04:56:54h (Martyn)

280. miejsce z czasem 05:36:00h (Kazik)

328. miejsce z czasem 05:46:31h (Darek)

 

Kazik należy do grona trójki niezniszczalnych biegaczy, którzy ukończyli do tej pory WSZYSTKIE edycje Maratonu Komandosa - BRAWO!

 

Martyn na mecie mógł dodatkowo cieszyć się z nagrody za ukończenie Wielkiego Lublinieckiego Szlemu Biegowego - Bieg Katorżnika, Bieg o Nóż Komandosa, Maraton Komandosa. 

 

Cytując Jarosława Rybaka: ''Maraton maratonem, ale integracja najważniejsza''. Zawodnicy mogli nieco rozciągnąć zmęczone mięśnie, podczas wieczornego spotkania połączonego z zabawą taneczną. 

 

Część naszego składu już myślami jest przy kolejnej, trzynastej (być może szczęśliwej?) edycji MK, bo ukończenie na prawdę sprawia OGROMNĄ satysfakcję a wpisanie do biegowego CV otwiera drzwi przed kolejnymi wyzwaniami! 

 

Jeszcze raz OGROMNE BRAWA!

 

Spotkanie Mafii Team Lubliniec Nr. 1

Opłata startowa przeznaczona na posiłki regeneracyjne oraz napoje, Tomasz Wilk jako jeden z organizatorów mierzący czas przybyłych gości i straty do pozostałych, koszulki biegowe oraz adidasy zmienione na nieco mniej wygodne, mnóstwo dobrego humoru, wspomnienia, plany, nagrody... oj było tego mnóstwo! Tak w krótkiej relacji można opisać I Spotkanie Mafii Team Lubliniec, które odbyło się w pamiętny i szczęśliwy (co niektórzy twierdzą inaczej) dzień 13. w piątek. - 13.11.2015r. 

 

Godzina 18:00 - powitanie pierwszych gości - nie tylko biegaczy, bo wraz z nimi zawitały osoby towarzyszące, które na co dzień wspierają swoich domowych podopiecznych - za co oczywiście podziękowaliśmy. 

 

Początek spotkania w nieco ponurej atmosferze. Brakowało uśmiechu na twarzach, dawki humoru... tak, tak - mowa tutaj o nieobecnym Prezesie w towarzystwie Pani Prezesowej. Zbyszek oraz Iwona Gawlik przybyli nieco później i...zabawa zaczęła się na całego! 

 

Kawka, herbatka, coś słodkiego na zebranie energii.

Po wstępie czas na niespodziankę, przygotowaną przez organizatorów - podsumowanie sezonu biegowego 2015,na który wszyscy czekali. Zdjęcia, opisy, komentarze - nie zabrakło niczego! Miło, że wszyscy mogli usłyszeć o osiągnięciach swoich sąsiadów! 

 

Wisienką na torcie było rozstrzygnięcie konkursu ''Arsenał Mafii'', gdzie zawodnicy byli typowani w poniższych kategoriach. 

Nagroda „Kalashnikov” dla najlepszego ultrasa w szeregach Mafii:
- Andrzej Zyskowski

Nagroda „Beryl” dla najczęściej startującego zawodnika klubu:
- Kaziu Kordziński

Nagroda „Minigun” dla najszybszego mafiozo na wszystkich dystansach (do dystansu maratońskiego)
- Zenon Nowak

Nagroda „Młoda Strzelba” - odkrycie i nadzieja biegowa lublinieckiej Mafii
- Martyn Kasperczyk

Nagroda „Bazooka” - specjalna, bo „to coś więcej niż tylko bieganie”
- Marek Kapela i Marcin Grabiński

Dodatkowo nagrodę „Karabin Wyborowy” otrzymał Tomasz Wilk za szczególny wkład w działalność klubu.

Gratulacje dla wszystkich! Życzymy dalszych sukcesów!

Nagrody dla zwycięzców, którzy wytypowali poszczególne kategorie - Sebastian Kaczmarczyk (bezbłędnie) oraz Sebastian Nicpoń (1 błąd).

 

Dalsza część zabawy trwała do późnych godzin. OGROMNE podziękowania dla KARCZMY KOSZWICE! Karina, Teodor, Mateusz Wrzyciel - spotkamy się jeszcze nie raz! 

Wszystkich chętnych zapraszamy do wstąpienia w Nasze szeregi! Bo liczy się przede wszystkim DOBRA ZABAWA!

MAFIA !!!!

I Woźnicki Bieg Uliczny - deszcz, wiatr... Walczymy!

15.11.2015r. w deszczowej, chłodnej atmosferze odbył się I Woźnicki Bieg Uliczny, który dla co niektórych zawodników był zakończeniem sezonu a mowa tutaj o Zenku oraz Marku Grundzie, którzy odstawiają na jakiś czas wygodne adidasy, zbierają siły i po urlopie wracają jeszcze silniejsi! 

 

Woźniki czekały z pagórkowatą trasą o długości 10km (2 pętle po 5km każda).

 

Wyniki prezentują się następująco:

 

5 miejsce - Zenon Nowak - 00:38:33h

17 miejsce - Marek Grund - 00:41:09h

18 miejsce - Artur Kaczmarczyk - 00:41:09h

37 miejsce - Leszek Swoboda - 00:45:09h

46 miejsce - Sebastian Kaczmarczyk - 00:45:49h

47 miejsce - Kazimierz Kordziński - 00:45:50h
71 miejsce - Jakub Olszewski - 00:48:42

131 miejsce - Gembała Wojciech - 01:00:45h

 

Część odpoczywa, część kontynuuje roztrenowanie a co niektórzy JESZCZE przepalają nogi przed najtrudniejszym biegiem sezonu - ale o tym niebawem! 

 

Pozdrawiamy i do usłyszenia. 

fotki: http://mafiateam.pl/galeria/zawody/i-wonicki-bieg-uliczny

 

Bieg(i) Niepodległości - Mafia w czołówce

11. listopada, czyli masowe biegi w całej Polsce, na których nie mogło zabraknąć zawodników Mafia Team Lubliniec.

 

Okupowaliśmy nie tylko Lubliniec, ale również Koszęcin oraz Dobrodzień!

 

Pogoda zawiodła, ale nie MY! Tym razem nie wynik był ważny, ale sam udział, spotkanie się ze znajomymi oraz świętowanie w gronie najbliższych. Oczywiście mocna część teamu nie omieszkała przepalić nogi na zakończenie sezonu. 

 

Wyniki prezentowały się następująco:

 

1. Lubliniec (obstawiony najliczniej, ale wyróżnimy tutaj ambitnych zawodników):

Nowak Zenon - 2miejsce OPEN

Grund Marek - 9miejsce OPEN

Kaczmarczyk Artur - 10miejsce OPEN - ogromne brawa! W sezonie 2016 wspomnimy o Arturze pewnie nie raz! 

 

2. Koszęcin:

Nowak Zenon - 3miejsce OPEN, 1miejsce kat. MASTERS

 

3. Dobrodzień:

Marek Kapela - 4miejsce OPEN - zabrakło 23sekund do świętowania. 


fotki: http://mafiateam.pl/galeria/zawody/dzie-niepodlegoci-lubliniec-11-11-2015

 

26 Bieg Legionów - Ustroń 07.11.2015


Kazimierz Kordziński dla uczczenia Święta Niepodległości wybrał się na bieg do Ustronia. Start i meta na bulwarach wiślanych, dystans 10 km, trasa płaska wałami wzdłuż Wisły do Ustroń-Lipowiec i z powrotem. Pogoda dopisała, było dość ciepło jak na listopad 12 ˚C, lekki wiaterek.

Kaziu uzyskał czas 45:57, który dał mu 95 miejsce open i 16 w kategorii wiekowej. Bieg ukończyło 290 osób. Gratulujemy!

Link do wyników:  http://www.ustron.pl/fotki/3219/pliki/OPEN.pdf

 

Łemkowyna Ultra-Trail® 150 - Andrzej X-men Zyskowski

Przed rozpoczęciem lektury usiądźcie wygodnie, chwyćcie kubek z ulubionym napojem i zdanie po zdaniu, przeczytajcie relacje Naszego klubowego X-mena Andrzeja Zyskowskiego, który 24. października dokonał dla co niektórych rzeczy niemożliwej - ukończył na 17. pozycji z czasem 21:39:00,4h zawody Łemkowyna Ultra-Trail® 

 

Możecie dodatkowo przejrzeć stronę internetową organizatora: http://www.ultralemkowyna.pl/pl/aktualnosci

 

oraz porównać zmagania pozostałych zawodników: http://bgtimesport.pl/online/open/zaw_id/89

 

Przejdźmy zatem to meritum...

 

"Żaden sport nie sprawia jednocześnie tyle bólu i szczęścia"

 

To zdanie z którym się całkowicie zgadzam wypowiedział Jarek Gil, dzięki któremu podróż powrotna była czystą przyjemnością. Dziękuję Ci Jarek.

 

Łemkowyna Ultra Trail to 150km z Krynicy Zdrój do Komańczy z przewyższeniami ok. 5700m. Ale w tym biegu to nie dystans, ani nawet przewyższenia stanowią wyzwanie. Cała "przyjemność" jest w tym co pod stopami- niewyobrażalne ilości błota, rzeczki, których nie da się przebiec "na sucho" o szerokości ok. 5-6 metrów. Mając na uwadze wyjątkowo trudne warunki na trasie organizator całkowicie słusznie drobiazgowo sprawdzał wyposażenie obowiązkowe, nawet brak latarki zapasowej nie pozwalał na odebranie pakietu startowego.

 

Po bardzo długim i męczącym przyjeździe (niestety Jarka jeszcze nie znałem) odebrałem pakiet ok. 20-tej i zajmując się drobnymi sprawami czas uciekał między palcami. Wskazówki zegarka zbliżały się do godz. 24-tej, o której miał nastąpić start biegu Wybiegliśmy prawie punktualnie, początek bardzo powoli (wsłuchałem się w rady kolegi Rafała - giganta, który wraz z Kamilem Klichem niedawno tędy biegli w ramach GSB (Główny Szlak Beskidzki - 500km)) Po wybiegnięciu z Krynicy rozpoczęło się to czego najbardziej się obawiałem - tak bardzo rozreklamowane przez ubiegłorocznych biegaczy błoto. Wolny bieg plus szukanie w miarę suchych miejsc spowodowało, że na pierwszym PK (punkt kontrolny) byłem dość daleko 31 m-ce jednak się tym nie przejmowałem, zabawa jeszcze się nie zaczęła. Do tego punktu (22km) buty były całkowicie "utaplane" w błocie, jednak nie było żadnych rzeczek, jedynie strumyki, które można było suchą stopą przeskoczyć. To mi dawało nadzieję, że nie będzie tak źle, stopom, może z kilkoma drobnymi wyjątkami ujdzie na sucho. Drugi odcinek do punktu Bartne pozbawił mnie tych złudzeń. 2 czy 3 rzeczki umoczyły stopy do kostek (ale choć buty były umyte :P ), oprócz tego był to odcinek dość długi z ostrymi podejściami. Najbardziej jednak martwo mnie to, że przez całodzienną podróż na zawody prawie nic nie jadłem (13h w autokarach, 2h na przystankach) co poczułem już na 1PK, ale tam nie było nic do najedzenia się (tylko paluszki, orzeszki). Słabłem, głód harcował w moim organizmie na dobre. Nie oczekiwałem lepszego bufetu na 2PK, więc jak wielkie było moje zaskoczenie, gdy zobaczyłem pomidorową - wziąłem2 dokładki, choć wszamałbym więcej, ale się wstydziłem prosić. Bieg do pierwszego przepaku (81km Chyrowa) bez przygód, do błota i wody się przyzwyczaiłem, to co się zmieniło to zacząłem biec z 1 kobietą, węgierką Anitą Szimandl, z którą de facto mijaliśmy się praktycznie od samego początku biegu. Po prostu wypadało w końcu zagadać :) W Chyrowej korzystając z kolei z rady Roberta nie siedzieliśmy zbyt długo, a nawet więcej - nie wchodziliśmy do środka, przepak zajął ok.8min. Polecieliśmy do Iwonicza (102km), tam na punkcie rządził wspomniany przed chwilą Robert ze swoją grupą Ultramaratonu Podkarpackiego. Świadomość, że za kilkanaście kilometrów spotka się kogoś znajomego podnosi mocno morale. Na punkcie szybko uzupełniliśmy płyny, wciśnięta na siłę kanapka od Roberta (dzięki) i dalej w drogę. Czułem się wyśmienicie, była moc i chęć do biegu. Zostało tylko 48km. Jednak od 45km Anita zaczęła mocno słabnąć, na tyle, że raz po zaliczeniu "gleby" musiałem jej naciągać obie stopy (skurcze) i postawić do pionu. Anita widząc moją dyspozycję kazała biec mi dalej samemu, ale zdecydowałem, że biegniemy razem, w razie czego będę mógł jej pomóc. Podstawowy plan na złamanie 22h był niezagrożony, a moje miejsce na tyle odległe, że wyprzedzenie 4-5 zawodników znaczenia nie miało. Ok 25km od mety Anita przestała podbiegać nawet na małych wzniesieniach, ale parliśmy do przodu jak dziki hmm no może jak ślimaki, wydzierając trasie kolejne metry. W pewnym momencie w lesie ok. 200m przed nami zauważyliśmy odbicie naszych latarek w parze oczu nierozpoznanego przez nas zwierzęcia, wyglądającego jak wilk. Anita dość "głośno" się przestraszyła, wziąłem dla pewności kawał kija i powoli zbliżaliśmy się do rozwiązania zagadki. Na nasze szczęście było to duży zagubiony w lesie pies. Pocisnęliśmy dalej (hahaha jak ja lubię takie słowa wypowiedziane po kilkudziesięciu kaemach) Końcówka to była wielka walka Anity, abym nie spadł o kolejne 3 miejsca, sama była niezagrożona na 1 pozycji. W samej końcówce biegu 2 zawodników było na tyle blisko, że sama zdecydowała się podbiegać nawet pod lekkie asfaltowe wzniesienie. Udało się, już tylko wbieg na metę z uniesionymi rękami i Anita pierwsza, ja 17-sty w open z czasem 21:38:00

 

Czy mogło być szybciej, lepiej???

 

Pewnie tak, jak pisałem miałem dużo sił na 48km przed metą, ale z dużo większą radością będę wspominać ten bieg, przez to że komuś troszkę pomogłem, jednocześnie biegnąc w miłym, sympatycznym towarzystwie, niż gdybym zajął trochę lepsze miejsce. Zawody ukończone bezkontuzyjnie, z bananem na ryjku, moimi ulubionymi bólami czwórek, a dziś 2 dni po biegu też bólem łydek :P
Odrodzę się mocniejszy!!! Uwaga Zamieć, nadchodzę...

PZU Cracovia Półmaraton Królewski - kolejny debiut w barwach Mafii

Pochodzący z Rzuchowej Marcin Grysiewicz, zajął 1258 miejsce w mategorii OPEN (M30: 527) z czasem 01:39:25h podczas Półmaratonu Królewskiego w Krakowie. 

 

Debiutant od startu miał w głowie 1 cel - złamać 01:40:00h i pomimo tego, że zadanie wykonane to pozostaje niedosyt. 

Wygrała adrelina, która podjudzała do podkręcenia tempa - Marcin wystartował z pacemaker'em na czas 01:40:00 przy założeniu 04:42min/km. 

Już po 8 kilometrach lekkie przyspieszenie. Żele popijane wodą pozwoliły zachować stały dostęp do energii. Na bieżąco sprawdzanie charakterystycznych baloników z pacemaker'em na czele - jest dobrze! Po drodze wyprzedzonych sporo zawodników. 

Niestety... 17km okazał się ''ścianą''. Spoglądanie na zegarek i tempo coraz wolniejsze. Meta blisko a jednak to JESZCZE 4197,5m. Za plecami czuć już oddechy grupy.

20km okazał się przełomowym - widać już Tauron Arenę a nogi całkowicie odmawiają posłuszeństwa... Trucht zwyciężył...

Nieco ponad kilometr do mety, wtedy pojawia się pacemaker SOLIDNIE motywujący wszystkich biegaczy - Marcin wykrzesał resztki sił i z uśmiechem na twarzy i ogromną radością wbiegł na metę! 

 

Zawody świetne , atmosfera znakomita, wszyscy życzliwy i super zabawa.

 

W biegu wystartowało 5836 zawodników.

 

Był to pierwszy start Marcina w barwach Mafii Team Lubliniec - GRATULUJEMY! 

Kazimierz Kordziński - VIII PZU Alpin Sport Tatrzański



Niezniszczalny Kazimierz Kordziński walczył tym razem w Zakopanem. Trasa prowadziła z Ronda Jana Pawła II w Zakopanym (915 m n.p.m.) przez Myślenickie Turnie, na szczyt Kasprowego Wierchu (1986 m n.p.m.).O tym jak mu poszło w skrócie poniżej.

"17.10.2015 Zakopane. 8,5 km i 1072 m przewyższenia.
VIII PZU Alpin Sport Tatrzański Bieg Pod Górę 2015
Finał Montrail Ligi Biegów Górskich 2015
czas 1:24:37 miejsce 179/17.ukończyło 266"

Link do pliku z wynikami:http://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2015/tatrgor5op.xls

Naszemu miłośnikowi biegów górskich serdecznie GRATULUJEMY !! Oby tak dalej !!



Mafiozi częścią papieskiej sztafety

 

15 października po Apelu Jasnogórskim o godz. 21 z inicjatywy Krzysztofa Brola oraz KS UNIA Lisowice po raz siódmy wyruszyła nocna sztafeta ku czci św. Jana Pawła II. Celem 7 biegaczy były Wadowice – rodzinne miasto naszego papieża. Do sztafety zostali zaproszeni zawodnicy lublinieckiej Mafii: Marek Grund (ok.34 łącznie przebiegniętych kilometrów), który miał zaszczyt rozpocząć sztafetę oraz Tomasz Wilk (ok.52km) dla którego był to trzeci udział z rzędu. 130km pokonywali głównie w deszczu, przy temperaturze 6-8 stopni oraz silnie wiejącym wietrze. Dodatkowo bieg utrudniał regularny ruch drogowy. Pod pomnikiem Jana Pawła II cała sztafeta zameldowała się ok godz.9.45, gdzie zapalili symboliczny znicz i o godzinie 12.00 udali się na mszę.

Bo to czasem coś więcej, niż tylko bieganie... i o tym możecie przeczytać w bardziej szczegółowej relacji Marka 
http://www.festiwalbiegowy.pl/biegajacy-swiat/130km-11h41-w-biegu-nocna-ulewa#.ViUuSH7hDDf

https://connect.garmin.com/modern/activity/929487292

 12096564 726314094166721 5164415253309158639 n12105816 726314087500055 9037483740639880915 n

Zenon Nowak z 2 życiówkami w Amsterdamie


18.10.2015r. Zenon Nowak osiągnął znakomity czas w TCS Amsterdam Marathon.

42195m pękło na poziomie 2:51:35 netto.

Jak sam Zenek przyznaje do Walki zagrzewały go "Pokaż na co Cię stać" oraz "Daj z siebie wszystko" składu Bob One ft. Bas Tajpan.
Litry potu wylane na treningach w połączeniu z muzycznymi motywacjami zaowocowały doskonałym wynikiem ;)

 

Warto również zaznaczyć, że wynik osiągnięty na półmetku maratonu był również rekordowym osiągnięciem naszego zawodnika. Nie ma to jak bić rekordy w półmaratonie na ...maratonie. Mega ... :) Czas na połówce to 1:22:42  !!

Wielkie gratulacje !!


link do wyników TCS Amsterdam Marathon: http://www.tcsamsterdammarathon.nl/en/results-2015/

link do szczegółów wyniki Zenka : http://evenementen.uitslagen.nl/2015/amsterdammarathon/details.php?s=1557&t=en#.ViPKekLxFGo.facebook


 

 

16 PKO Poznań Maraton 11.10.2015r.

 

Mafia Team na 16 PKO Poznań Maraton 11.10.2015r. :

 

Dariusz Myrcik 4:00:43 (3:58:22 netto) miejsce 2866, miejsce 296 w kat. M45

Kazimierz Kordziński 4:01:40 (3:59:40 netto) miejsce 2973, miejsce 100 w kat. M55

W kategorii Maraton - Wózki Bezpośrednie 2 miejsce zajął Szymon Vieth z czasem 4:09:52 (4:09:52 netto)

 

Wszystkim Panom serdecznie gratulujemy i czekamy na więcej :):)

 

 

 

Linki do wyników PKO Poznań Maraton 2015 : 

http://marathon.poznan.pl/wp-content/uploads/2015/10/16pkopoznanmarathon_v2.pdf

http://marathon.poznan.pl/wp-content/uploads/2014/04/16.PKO-Pozna%C5%84-Maraton-W%C3%B3zki-Bezpo%C5%9Brednie.pdf

 

Marek Kapela zwycięzcą Cyklu Bieg Sylwana 2015r. !!

 

Wielkie gratulacje dla Marka Kapeli za zwycięstwo 10.10.2015r. w Biegu Sylwana w Dobrodzieniu (Leśnictwo Rędziny) a także w całym cyklu (3 biegi po 10km). Pod nieobecność głównego rywala, Daniela Dulskiego z WKB Meta Marek nie miał sobie równych. Zwycięstwo w biegu w Dobrodzieniu przyszło nadspodziewanie łatwo co jest znakomitym prognostykiem przed kolejnymi startami.

Czas Marka 00:37:39 !

Jeszcze raz, GRATULACJE MAREK !!




Pełne wyniki cyklu Bieg Sylwana:

 

M-ce Nazwisko Imię rocznik klub/miejscowość ZBOROWSKIE LUBLINIEC RĘDZINY SUMA:
1 KAPELA MAREK 1982 MAFIA TEAM LUBLINIEC 00:37:12 00:39:25 00:37:39 01:54:16
2 SOSNOWSKI TOMASZ 1977 WKB META LUBLINIEC 00:37:34 00:40:15 00:38:47 01:56:36
3 GRZYWNA GRZEGORZ 1992 WKB META LUBLINIEC 00:38:19 00:42:20 00:38:46 01:59:25
4 STARCZEWSKI GRZEGORZ 1978 CZĘSTOCHOWA 00:41:13 00:41:57 00:39:12 02:02:22
5 KMIEĆ MATEUSZ 1992 WKB META LUBLINIEC 00:37:52 00:43:22 00:42:56 02:04:10
6 GLANDA KONRAD 1988 BIEG KU WOLNOŚCI 00:41:45 00:45:17 00:41:50 02:08:52
7 SALASOWICZ JERZY 1959 HANUSEK 00:42:45 00:46:09 00:42:26 02:11:20
8 DZIK ANDRZEJ 1976 WKB META LUBLINIEC 00:43:02 00:49:39 00:42:39 02:15:20
9 PISKOŃ TOMASZ 1985 LUBLINIEC 00:44:33 00:47:06 00:45:14 02:16:53
10 IRLIK JURAND 1971 WKB META LUBLINIEC 00:44:18 00:49:39 00:45:04 02:19:01
11 GWÓŹDŹ PIOTR 1978 BORUSZOWICE 00:44:16 00:49:07 00:45:48 02:19:11
12 SOBEL JACEK 1998 BORUSZOWICE KROTOFIL TEAM 00:43:12 00:50:15 00:48:12 02:21:39
13 SOBEL WALDEMARD 1962 BORUSZOWICE KROTOFIL TEAM 00:47:30 00:49:52 00:48:10 02:25:32
14 PATRZYKOWSKI PIOTR 1975 SIERAKÓW ŚLĄSKI 00:44:53 00:53:04 00:47:54 02:25:51
15 GRZYWNA MAREK 1968 OLESNO 00:51:42 01:01:26 00:51:21 02:31:54
16 RYSZKA KRZYSZTOF 1972 WKB META LUBLINIEC 00:50:45 00:54:25 00:48:56 02:34:06
17/1 KUBISZ DOROTA 1977 WKB META LUBLINIEC 00:48:36 00:55:55 00:50:02 02:34:33
18 OCZADŁY TOMASZ 1988 BIEG KU WOLNOŚCI 00:45:01 00:57:55 00:54:16 02:37:12
19 ZEMBATY RAFAŁ 1979 LENTEX TEAM 00:51:41 00:57:58 00:49:33 02:39:12
20 PERKOWSKI MICHAŁ 1989 LISÓW 00:50:34 00:57:57 00:51:13 02:39:44
21 WYRWA MARCIN 1980 WKB META LUBLINIEC 00:51:14 00:59:16 00:50:12 02:40:42
22 WOLNIK RYSZARD 1966 BORUSZOWICE KROTOFIL TEAM 00:53:52 00:54:34 00:52:57 02:41:23
23 ŁEBEK JANUSZ 1973 LUBLINIEC 00:50:03 00:58:38 00:53:53 02:42:34
24 GARUS ŁUKASZ 1976 BIEG KU WOLNOŚCI 00:51:23 01:01:45 00:50:32 02:43:40
25 ZAJĄC MARCIN 1984 LENTEX TEAM 00:55:56 00:59:45 00:51:54 02:47:35
26 KUBACKI ANDRZEJ 1967 NADLEŚNICTWO LUBLINIEC 00:54:48 01:01:02 00:52:45 02:48:35
27/2 KLABIS IWONA 1980 LENTEX TEAM 00:56:29 01:03:59 00:59:23 02:59:51
28/3 FOKCZYNSKA EWA 1974 WKB META LUBLINIEC 00:58:49 01:03:39 00:57:50 03:00:18
29 KONFEDERAK ARTUR 1981 TWORÓG 00:56:17 01:11:01 00:58:00 03:05:18
30 ULFIK FLORIAN 1948 WKB META LUBLINIEC 01:01:39 01:06:12 01:00:42 03:08:33
31 OCHMAN BERNARD 1948 MECHANIK KOCHCICE 01:15:06 01:15:03 01:09:13 03:39:22
Powered by JS Network Solutions