Aktualności

Mazury Ultra 70+ 13.08.2016 - 3 miejsce !

Relacja: Andrzej Zyskowski

Ultra Mazury 70+
3m-ce open, 2 facet

Pierwsza edycja ultra w moim rejonie. Dość długo nie wiedziałem, czy się zapisać, jak dla mnie trochę za krótki dystans (po TUT powiedziałem sobie, że mniej niż 100 nie biegam na zawodach ultra), szalę przeważył przyjaciel biegowy Arek Kasperski, który ten bieg wybrał, na swój debiut. Taki debiut to marzenie, zajął 5 m-ce open, 4 jako facet i tylko 4min zabrakło do 3 miejsca (eh gdyby nie te kółko na wyspie). Wracając do biegu - świetnie się stało, że jednak pobiegłem, piękna trasa, kilka razy tuż przy samej linii brzegowej , kilka razy całkowicie poza ścieżkami, często w kopnym piasku i na tyle pofałdowana, że przewyższeń wyszło ponad 830m, choć wszystko do podbiegania, dzięki czemu trasa szybka, ale też i trudna. Organizacja świetna, bardzo pomocna, zwłaszcza w moim przypadku, dzień wcześniej odebrałem pakiet i wróciłem do domu, by rano następnego dnia pojechać bezpośrednio na start bez chipa... udało się zorganizować zastępczy :))) Trasa oznaczona bardzo dobrze, gęsto nawieszane taśmy, choć niestety jak to zwykle bywa, w niektórych miejscach pozrywane i to w tych bardzo newralgicznych. Ja na szczęście miałem tracka lecz mimo to 3x zgubiłem się, na szczęście tak do 100m. Organizatorzy jednak i tu stanęli na wysokości zadania i reagowali na moje informacje o braku taśm. Z jednego punktu żywieniowego wolontariusz chyba poczuł atmosferę Rio - tak szybko poleciał z rolką taśmy poprawiać oznaczenia :) (miał ok. 2,5km do pobiegania). Bieg na szóstkę, ale to co po biegu - tego jeszcze nie widziałem, nie doświadczyłem. Uczestnicy 70+ mogli korzystać ze SPA Hotelu Anders w Starych Jabłonkach (tu start i meta) od 14 do 22godz. (jakuzzi, sauny, basen), przygotowano posiłek regeneracyjny, wróć, raczej Ultra Wyżerka - ilości nie do przejedzenia i wszystko na najwyższym poziomie (jak na dobrym weselu, a nawet lepiej bo samoobsługa i bierzesz ile chcesz) - piwo, soki, herbata, pełno surówek, sałatek, pomidorowa z makaronem, z grilla kiełbacha, kaszana, filet kuraka, schab pewnie coś jeszcze ale moje pełne sadło wyraźnie dawało mi znać, żeby się poddać na tym Ultra. No i oczywiście atmosfera. Świetne towarzystwo zniechęcało do opuszczenia strefy żywieniowej, więc mimo wcześniejszych planów szybszego powrotu wyjechałem z żoną po 21godz. do domu.
mazury ultra 70 5 20160817 1022380582


Na koniec kilka cyferek:

długość trasy 71km
przewyższenia +/-830m
łączny czas biegu 5:57:43
pierwsze 42km 3:27
pierwsze 50km 4:10
średnia na 1km 5:01
strata do 1 open 9:43min
strata do 1 faceta 5:31min
przewaga nad kolejnym 33:16min

Pełne wyniki: http://sts-timing.pl/wp-content/uploads/2016/08/ultramazury70km.pdf
Kilka fotek: http://mafiateam.pl/galeria/zawody/mazury-ultra-70-13082016r


Powered by JS Network Solutions